<title_newspaper="Zielony sztandar">
<title_article="Naukowcy i chłopi stworzą nowe rolnictwo">
<author_1="P. W.">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-26">
<period="t">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Niestety, dotychczas wykładane przedmioty na wydziałach rolnych niejednokrotnie były tak prowadzone, że na wielu odcinkach „ciężko uczone maksymy” były zupełnie nieprzydatne dla szerokich mas rolników. Czasami znów tonęły w morzu niezrozumiałych słów i rolnik również nie miał z nich korzyści. Rozpatrzmy te sprawy na przykładzie.
Do niedawna jeszcze w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, ażeby zdać egzamin z tak ważnego przedmiotu, jakim jest szczegółowa hodowla zwierząt, trzeba było wiedzieć, jak się nazywali panowie dziedzice, u których czasami w sposób przypadkowy znalazły się buhaje czerwonej rasy polskiej. A wykład tego profesora często był przeplatany opowiadaniami o bigosach myśliwskich i proroctwami o nieuniknionej zagładzie, na jaką skazane jest rolnictwo polskie po przeprowadzonej… reformie rolnej w roku 1944-5. Profesor ten oczywiście na hodowlę zwierząt gospodarskich patrzył przez pryzmat dworu takiego czy innego jaśnie pana. A tymczasem miliony chłopów-hodowców na próżno czekały na podanie im praktycznych rad i wskazówek. A gdy rady te ukazały się, radzono na przykład w zakresie żywienia zwierząt stosowanie takich składników norm żywieniowych, które w naszych warunkach ekonomiczno-geograficznych były nieaktualne. Bo cóż chłopu przyszło z takiej „rady” gdy zalecało się mu stosowanie w żywieniu inwentarza makuchu palmowego, sezamowego, czy kokosowego, który do Polski nie był sprowadzany.
Wspólne narady naukowców i chłopów
Inaczej zaczyna być pod tym względem obecnie. Dziś na naradach wytwórczych poszczególnych dziedzin rolnictwa zyskuje się bardzo wiele. Przede wszystkim dość często zarozumiały naukowiec, nawet starego typu, zetknąwszy się bezpośrednio z życiem, z wypowiedziami chłopów-producentów, będzie miał możność o wiele wnikliwiej badać dane zagadnienia i udzielać odpowiedzi jasnych, prostych i mających zastosowanie praktyczne. Mało tego, już dziś w Polsce za wzorem przodującej nauki radzieckiej zakłada się w poszczególnych częściach kraju chaty-laboratoria.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>